Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności:

Autor Wątek: Agresja w stosunku do innych zwierząt  (Przeczytany 92 razy)

martab

  • Podglądacz
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Agresja w stosunku do innych zwierząt
« dnia: Wrzesień 08, 2018, 09:09:26 pm »
Hej :)
Mam problem z moim 1,5 rocznym owczarkiem niemieckim, suczką.
Może od początku. Młoda przez większość swojego życia wychowywała się na wsi, biegała, miała mnóstwo przestrzeni i w zasadzie z tego względu plus brak czasu zostały zaniedbane spacery i jak się domyślam jej socjalizacja z innymi psami. Druga sprawa, kiedy pojawiła się u nas w domu miała 3 miesiące i wychowywała się z naszą drugą suczką (kundel), która z natury była pieskiem mocno zazdrosnym i trochę hm wrednym (nie wychowywałam jej od maleńkości, ale potrafiła zawarczeć na mnie czy ugryźć dziecko). Jak się domyślacie przez pierwsze miesiące dominowała i odganiała owczarka ode mnie, od jedzenia, rzucała się na nią z zębami dopóki owczarek nie podrósł i szala goryczy się przelała- po kolejnym ataku z jej strony ledwo uszła z życiem, owczarek poczuł swoją wyższość i od tamtej pory były izolowane, aż w końcu kundelkę musiałam oddać babci, bo wystarczyła chwila nieuwagi w postaci niedomkniętych drzwi i nie byłoby czego zbierać. Myślę, że to druga przyczyna jej niechęci do psów. Ale prawdziwe problemy pojawiły się gdy zostaliśmy zmuszeni do przeprowadzki do bloków w dużym mieście. Osiedle, klatka schodowa, mnóstwo psów. W mieszkaniu owczarek jest kochanym psem, spokojna, niczego nie niszczy, kocha nas, dzieci, czuje się bardzo pewnie, bo wiem, że nigdy nie zrobi krzywdy nikomu z nas, jest bardzo wierną psiną. Ale horror zaczyna się podczas spacerów. Na widok drugiego psa dostaje szału, rzuca się, warczy, ciągnie, nie jestem w stanie jej utrzymać przez co spacery stały się udręką. Wiem, że masa błędów leży po mojej stronie i powinnam zacząć pracę od siebie, naczytałam się żeby np. nie napinać smyczy gdy widzi drugiego psa, czy w obecności innych psów odwracać jej uwagę smakołykiem. Ale jak? Dostaje szału, smakołyki komendy kompletnie do niej nie przemawiają, a smycz chcąc nie chcąc napiąć muszę żeby mnie nie przeciągnęła po całym osiedlu szczególnie, że na pewno wzbudza strach w tej drugiej osobie z pieskiem i muszę ją jakoś zatrzymać. Kilka razy zdarzyło jej się też zaburczeć na drugą osobę, nigdy nie była zbyt ufna w stosunku do obcych, ale też nie robiła niczego wiecej niż szczekanie, a ostatnio np przejechała pani kagańcem po tyłku, chciała ją ugryźć, odgonić? W stosunku do ludzi jest raczej obojętna, reaguje dopiero gdy ktoś się do mnie odezwie plus tych kilka sporadycznych 'ataków'. Mam tak naprawdę coraz większy problem ze sobą, bo obawiam się spacerów, a wiem, że to jeszcze pogłębia problem. Czy ktoś miał podobnie i udało mu się zapanować nad agresją u psa?

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Patka95

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Odp: Agresja w stosunku do innych zwierząt
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 30, 2018, 01:30:38 pm »
Zgłoś się do psiego behawiorysty. Miałam podobny problem z moim pieskiem i odezwałam się do Psiego Eksperta - to była dobra decyzja. Zajrzyj na ich stronę https://psi-ekspert.pl/ poczytaj o tej usłudze, bo naprawdę warto :)