Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności:

Autor Wątek: GOŁĄB!!!  (Przeczytany 22071 razy)

kwieku21

  • Podglądacz
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
GOŁĄB!!!
« dnia: Październik 17, 2012, 04:57:11 pm »
mam problem, mianowicie dziś rano znalazłem przed moim domem gołębia. gdy podszedłem bliżej gołąb nie odlatywał tylko uciekał. okazało się że nie lata. do wieczora nic nie zjadł tylko trochę wody wypił !!!!   CO MAM ZROBIĆ?? POMÓŻCIE TU CHODZI O GOŁĘBIA!!

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Admin

  • Administrator
  • Aktywny Gadacz
  • *******
  • Wiadomości: 147
    • Zobacz profil
Odp: GOŁĄB!!!
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 18, 2012, 08:58:41 am »
jako pożywienie dla gołębia proponuję kasze manną, ryż, ziemniaki(ugotowane)

są też specjalne ziarna które możesz kupić w zoologicznych,

nie gardzą też biszkoptami, kawałkami ciast.

Jednak poszukał bym w okolicy osoby, która trzyma gołębie i oddał go, ponieważ taka osoba ma odpowiednie warunki, doświadczenie i będzie wiedziała jak z chorym gołębiem postępować.
Wszystkie Twoje marzenia mogą się stać prawdą, jeśli starczy Ci odwagi do ich zrealizowania.

maniej

  • Podglądacz
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Odp: GOŁĄB!!!
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 30, 2014, 03:03:46 pm »
nie wiemjak sie nazywasz ale jesli tu chodzi o gołebia to on czuje sie osamotniony o na protest tego nie chce jesc wiec moze podaj mu lekarstwa i byc moze to podziała 8)

FaraonPetFood_pl

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
    • Zobacz profil
Odp: GOŁĄB!!!
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 13, 2014, 08:58:02 am »
Podstawowe pytanie jest takie od jak dawna posiadasz gołębia i czy wcześniej też się tak zachowywał? Jeżeli jest nowy to potrzebuje nieco czasu aby się oswoić oraz przyzwyczaić do nowego środowiska,to akurat normalna sprawa.

Megi-kg

  • Podglądacz
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Odp: GOŁĄB!!!
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 22, 2014, 07:44:52 pm »
Podczepię się pod temat, bo odpowiada tematyką.

Dzisiaj znalazłam gołębia - wydawało mi się, że jakoś dziwnie wisi mu skrzydło. Nie lata. Po krótkiej batalii złapałam go i zaniosłam do weterynarza. Poprzekręcał go w dłoniach, powiedział mi, że jest zdrowy, tylko zmęczony, odwodniony, że mam go włożyć do pudełka, dać mu odpocząć i wypuścić. Na moje to mnie trochę spławił, ale nie każdy jest samarytaninem, ok.

No więc włożyłam go do pudełka wysokiego na ok. 20 centymetrów i posiedział tam kilka godzin razem ze szklanką wody i słonecznikiem (nie jest to idealna karma, ale cóż). Jest osowiały, nie wypił za dużo. Stwierdziłam, że tak źle tak niedobrze, trzymam go na balkonie, więc nie chciałam, żeby spadł gdyby spróbował polecieć, ale nie powinien tak siedzieć w środku. Zdjęłam wieczko i zostawiłam go stwierdzając, że jak będzie gotowy wyskoczy z pudełka. Zrobił to prawie od razu, chwilę później wyskoczył, zakończyło się to zlotem w dół i prawie upolował go kot.
Tu pojawia się moje pytanie, co powinnam zrobić? Nie mam alternatywy dla tego pudełka, czy jeśli w nim zostanie uspokoi się, czy zdołuje?