Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności:

Autor Wątek: Unikanie towarzystwa  (Przeczytany 5011 razy)

Nataliaa ;)

  • Moderatorska Fala
  • Raczkujący bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 36
  • Bo w życiu nie chodzi o to, by sympatię zdobywać..
    • Status GG
    • Zobacz profil
Unikanie towarzystwa
« dnia: Grudzień 01, 2012, 08:23:36 pm »
Witam. Od kilku dni mój piesek unika towarzystwa, ucieka do innego pokoju i tam leży. Czy to może być przyczyna jakiejś choroby ? Czy konieczna będzie wizyta u weterynarza ?
Nic nie ogrzeje serca tak, jak zimny psi nos <3

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Admin

  • Administrator
  • Aktywny Gadacz
  • *******
  • Wiadomości: 138
    • Zobacz profil
Odp: Unikanie towarzystwa
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 03, 2012, 11:09:47 am »
Unikanie przez psa kontaktu z ludźmi jest jedną z przyczyn padaczki, warto iść do weterynarza. Ewentualnie to suczka i jest w ciąży  8)

PADACZKA


Padaczka to schorzenie, którego istotą jest występowanie okresowo powtarzających się napadów padaczkowych, które mogą przybierać różne formy - od typowych drgawek ogarniających całe ciało do trudno zauważalnych delikatnych drżeń mięśni i zmian w zachowaniu. Pomiędzy tymi napadami zwierzę jest pozornie zdrowe, nie ma żadnych niepokojących objawów i zachowuje się zupełnie normalnie. Choroba występuje zarówno u psów jak i u kotów, u tych ostatnich jest jednak o wiele rzadsza.


NAPAD PADACZKOWY


Napad padaczkowy jest wynikiem powstania tzw. ogniska padaczkowego czyli nieprawidłowego, nadmiernego wyładowania bioelektrycznego (pobudzenia) w komórkach nerwowych mózgu. Każdy taki napad składa się z trzech faz.


Pierwsza faza napadu zwana fazą zwiastunową lub tzw. aura trwa od kilku minut do kilku godzin. Charakterystyczna jest tutaj zmiana zachowania zwierząt - stają się one pobudzone, niespokojne, poruszają się bez celu, chodzą w kółko po pokoju. Jedne szukają kontaktu z właścicielem, inne, przeciwnie - unikają towarzystwa, chowają się w spokojne i ciemne miejsce.
Bardzo często obserwuje się nadmierne ślinienie czy ciągłe oblizywanie się. Czasami objawy tej fazy bywają tak subtelne, że są trudne do zaobserwowania, a czasem wręcz niezauważalne dla
właścicieli.

FAZA II
Ten okres nazywamy fazą właściwego napadu. Występuje ona bezpośrednio po fazie zawiastunowej i może przebiegać bardzo różnie, zależnie od rodzaju ataku padaczkowego. Ogólnie wyróżnia się 2 rodzaje ataków (napadów) padaczkowych:
1. Atak padaczkowy mały (tzw. petit mal)
Nazywany jest inaczej atakiem bezdrgawkowym. Ten rodzaj napadu ma lekki przebieg, trwa bardzo krótko (czasami są to tylko sekundy). Może on polegać na: nagłym pojawieniu się nieprawidłowych, niewielkich ruchów np. drgań mięśni twarzy czy kończyn. Zwierzę jest cały czas przytomne i zachowuje się normalnie, nagłej zmianie zachowania zwierzęcia, które zaczyna
wykonywać dziwne ruchy przypominające np. "łapanie muchy", nagłej utracie świadomości, w czasie której pies czy kot nie reaguje na otoczenie - sprawia wrażenie "nieobecnego". Zwierzę jest cały czas przytomne, nie występują ani drgawki ani tiki czy drgania mięśniowe. Po krótkiej chwili pies czy kot znowu zachowują się normalnie.
2. Atak padaczkowy duży (tzw. grand mal)
Jest to atak drgawek (konwulsji) i jest to najczęstszy typ napadu padaczkowego u zwierząt. Objawia się nagłą utratą przytomności z jednoczesnym gwałtownym, silnym skurczem wszystkich mięśni ciała. Zwierzę pada na bok, często wydając z siebie dźwięki (wycie, piszczenie, szczekanie, miauczenie), jest nieprzytomne, nie widzi ani nie słyszy właściciela.
Pojawiają się silne drgawki całego ciała, "kłapanie" szczękami, nieskoordynowane ruchy kończyn. Częsty jest obfity ślinotok, czasami także wymioty. Cały atak trwa od kilkunastu sekund do kilku minut.

FAZA III
Tą fazę nazywamy fazą końcową a jej przebieg i czas trwania ściśle zależy od rodzaju ataku jaki miał miejsce w czasie fazy drugiej. W przypadku ataków typu petit mal, trzecia faza może być praktycznie nie zauważalna. Zwierzę jest zdezorientowane czasem także osłabione. Trwa to tylko krótką chwilę. Natomiast u zwierząt, u których doszło do napadu typu grand mal, faza końcowa może trwać od kilku godzin do kilku dni. Początkowo zwierzę jest zdezorientowane, osłabione, ma kłopoty ze wstaniem i poruszaniem się. Bardzo często dochodzi do bezwolnego oddawanie kału i moczu. Potem stopniowo powraca pełna świadomość, zwierzę zaczyna normalnie poruszać się i zachowywać. Czasami przez jakiś czas ma zmieniony apetyt i pragnienie. Niekiedy okres ten może trwać stosunkowo długo i przebiegać wyjątkowo ciężko - zwierzę jest długo bardzo osłabione i zdezorientowane, nie je ani nie pije. Zdarzają się również komplikacje związane z układem krążenia czy układem nerwowym np. niedowłady kończyn, występowanie ślepoty (pies wpada wtedy na meble, ściany i inne przeszkody). Zaburzenia nerwowe są jednak okresowe i ustępują po kilku minutach lub godzinach, a w skrajnych przypadkach po kilku dniach.
Wszystkie Twoje marzenia mogą się stać prawdą, jeśli starczy Ci odwagi do ich zrealizowania.

Nataliaa ;)

  • Moderatorska Fala
  • Raczkujący bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 36
  • Bo w życiu nie chodzi o to, by sympatię zdobywać..
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Unikanie towarzystwa
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 04, 2012, 07:10:32 pm »
Tak suczka, ale w ciąży nie jest. Teraz jest lepiej. Wrazie jak znów będzie unikała towarzystwa to z pewnością udamy się do weterynarza.
Nic nie ogrzeje serca tak, jak zimny psi nos <3

Admin

  • Administrator
  • Aktywny Gadacz
  • *******
  • Wiadomości: 138
    • Zobacz profil
Odp: Unikanie towarzystwa
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 14, 2012, 08:53:10 am »
Cieszę się że się suni poprawiło, oby nie było następnym razem takiej sytuacji.
Wszystkie Twoje marzenia mogą się stać prawdą, jeśli starczy Ci odwagi do ich zrealizowania.

ball

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 15
    • Zobacz profil
Odp: Unikanie towarzystwa
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 05, 2014, 07:03:28 pm »
A gdyby się powtórzyło to polecam wizytę u weterynarza. To zawsze najpewniejszy sposób.

FaraonPetFood_pl

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
    • Zobacz profil
Odp: Unikanie towarzystwa
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 13, 2014, 09:03:24 am »
Suczki będące w okresie ciąży maja swoje różne "humory" i trzeba to po prostu przeczekać. Poza tym też wydaje mi się,ze jeżeli na dłuższą mete sytuacja będzie się powtarzać to dopiero wtedy warto udać się do weterynarza i skontrolować pupila.

sońka

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Odp: Unikanie towarzystwa
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 13, 2015, 01:44:33 pm »
Znowu mój pies ma odwrotnie, uwielbia towarzystwo. Też czasami jest to męczące ; )

julia92

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 20
    • Zobacz profil
Odp: Unikanie towarzystwa
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 26, 2016, 03:03:45 pm »
Witam, takie zachowanie na pewno nie jest normalne, tym bardziej, że piesek, dawniej tak się nie zachowywał. Warto jest udać się do weterynarza.

Petshooop_pl

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 20
    • Zobacz profil
Odp: Unikanie towarzystwa
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 17, 2017, 09:30:57 am »
To że pies uwielbia towarzystwo nie jest czymś złym, wręcz przeciwnie. Poza tym jeżeli pies nie chce socjalizować się z innymi i unika kontaktu, to znak iż trzeba szybko działać wybierając się na terapię, najpierw jednak warto tez zasięgnąć opinii weterynarza.